Mia100 kamienic. Niedbałość magistratu.

W  mieście Łodzi głośno się mówi o projekcie Mia100 kamienic, który z założenia miał poprawić warunki mieszkalne mieszkańców miasta. Część lokali również miała zostać przydzielona studentom. Budynki przeszły kapitalne remonty a ich liczba wynosi 170. Kwota, którą wydali obywatele Łodzi sięga 210 mln złotych. Wszystko miało być pięknie, a wyszło wręcz żałośnie.

Mia100 kamienic, miłe złego początki

Skąd tak ostra ocena programu rewitalizacyjnego? Otóż na sam początek na celownik weźmiemy posesję przy Więckowskiego 32, która była już wielokrotnie bohaterką w w wielu wydaniach różnych gazet regionalnych.

Krótkie podsumowanie niedogodności:

  • zły dobór oświetlenia – psujące się świetlówki (z uwagi na brak pracy ciągłej)
  • przeciekające kabiny prysznicowe, zalania sufitów
  • hałaśliwa brama bez automatycznego sterowania
  • grzyby po 3 latach od remontu na poddaszu
  • zalania strychu
  • pęknięcia ścian
  • nieskończona renowacja strychu i piwnic części lokatorów
  • piwnice po rewitalizacji zalewane po każdym mocniejszym deszczu

Już od samego wejścia w bramę są pewne wątpliwości czy osoba projektująca miała odpowiednie kompetencje. W prześwicie bramowym zastosowano świetlówki jarzeniowe. Świetlówki jarzeniowe mają zarówno wady i zalety. Największą ich wadą jest duży spadek żywotności przy częstej liczbie włączeń i wyłączeń. Oświetlenie włącza się za każdym razem kiedy czujnik ruchu wykryje wejście w bramę każdej osoby. Nie trzeba dodawać ile razy w ciągu dnia ma to miejsce w szczególności w okresie zimowym gdy dzień jest krótszy. Czyżby jakaś firma musiała się pozbyć dużej ilości lamp jarzeniowych, które są dodatkowo o wiele bardziej energochłonne i zawierają szkodliwą dla środowiska rtęć co zwiększa koszty recyklingu tego produktu. Czemu nie zastosowano oświetlenia led-owego na chwilę obecną pozostanie tajemnicą poliszynela. Oczywiście to rozwiązanie zastosowano również we wszystkich klatkach schodowych dodając do niego ograniczniki prądowe co spowodowało częste przerwy w oświetleniu z uwagi na ich wyłączenie się spowodowanego wysokim poborem prądu przez układ zapłonowy tego typu oświetlenia.

a koniec żałosny…

Dodatkowo doszło do poważnych zaniedbań budowlanych, ponieważ w 3 lata po remoncie, za który każdy z nas zapłacił możemy wymienić całą lawinę usterek. Przeciekające kabiny prysznicowe, które zalewają cały pion są standardem, nieszczelny dach, który doprowadził do pojawienia się pleśni w wielu miejscach. Brak użycia flizeliny budowlanej doprowadził do wielu pęknięć w każdym lokalu mieszkalnym. 

Ze względu na ewentualne problemy z pękaniem na styku połączeń sąsiadujących ze sobą płyt  wykonawcy decydują się często na pokrycie całej powierzchni jednolitą warstwą gładzi wzmocnionej flizeliną. W tym przypadku gładź również nie ma dużej grubości. W takiej sytuacji zaleca się użycie wspomnianej już gładzi polimerowej lub gładzi gipsowej, polecanej przez producenta do tego typu zastosowań.

Kolejną ciekawostką jest również, czemu podczas wymiany bramy w 2012 projekt mia100 kamienic nie przewidział bram automatycznych na pilota, gdzie w budynkach o dużo gorszym standardzie zdecydowano się na takie rozwiązanie. Daje to duża wygodę dla zmotoryzowanych mieszkańców, a innym lokatorom oszczędza się na hałasie powodowanym przez zamykanie i otwieranie bramy. Problem z mieszkańcami posiadającymi auta postanowiono rozwiązać inaczej, o którym mówi poniższy artykuł.

Drodzy obywatele miasta Łodzi, jeżeli mieszkacie w kamienicach po rewitalizacji i spotykacie się z podobnymi problemami zapraszamy do dyskusji pod naszym artykułem, będziemy interweniować dopóki nie uzyskamy satysfakcjonujących działań ze strony magistratu. Nie pozwólmy by nasze miliony złotych zostały roztrwonione z uwagi na budowlane partactwo. Pamiętajmy, że „dzięki” temu każdy z nas płaci dużo większy czynsz za piękne opakowanie, a produkt znajdujący się w środku jest zgniły.

Select Language
%d bloggers like this: